Jak się nauczyć hiszpańskiego z seriali (+ lista naszych rekomendacji)

Ostatni boom na hiszpańskojęzyczne produkcje filmowe, w naturalny sposób powodują większe zainteresowanie tym wdzięcznym do nauki językiem. Nie tak trudno przyłapać się na powtarzaniu kwestii zasłyszanych na ekranie, nawet jeśli wcześniej nie uczyliśmy się tego języka. Czy można więc nauczyć się hiszpańskiego bazując tylko na oglądaniu seriali?

Para młodych ludzi podczas oglądania telewizji je popcorn.
Jak połączyć oglądanie seriali z nauką jezyka hiszpańskiego?

Dlaczego te seriale się podobają

Na początku odpowiedzmy sobie na pytanie - co powoduje, że serialowe historie opowiedziane po hiszpańsku są tak wciągające? Co łączy, z pozoru tak odległe produkcje jak wyciskające łzy telenowele sprzed dekad i sensacyjne serialowe hity ostatnich lat? Wszystkie one są oparte na sprawdzonych, ale atrakcyjnie podanych schematach, cechuje je wielowątkowość, liczne intrygi, zdrady i sojusze, zbrodnie i romanse, których emocjonujący przebieg nie pozwala oderwać się od śledzenia historii.

Ponadto hiszpański jest z reguły uważany za przyjemny do słuchania, temperamentny i melodyjny, co dodatkowo wzmacnia pozytywne wrażenia podczas oglądania seriali w tym języku.

Jak uczyć się hiszpańskiego z seriali

To, że seriale pomagają w nauce języka jest właściwie rzeczą oczywistą. Ale dlaczego tak właśnie się dzieje? Jak oglądać, by przyswoić język jeszcze skuteczniej? Oglądanie hiszpańskich seriali, tak jak i obcojęzycznych produkcji w ogóle, jest przede wszystkim rozrywką, a jednocześnie zapewnia bierny sposób opanowania języka. Nie czarujmy się, serial raczej nie sprawdzi się jako jedyny sposób nauki i nie zastąpi pełnoprawnego kursu, ale jako narzędzie pomocnicze – będzie nieoceniony.

Kontakt z powtarzalnymi treściami oraz wyraźna wymowa i wolniejsze niż w codziennym życiu tempo wypowiedzi, pozwalają na łatwiejsze osłuchanie się z językiem i utrwalanie słówek czy zwrotów. Dodatkowo, w zależności od gatunku – dają możliwość poznania słownictwa tematycznego.

Ale uwaga na pułapki! W przypadku wielu języków -  nie inaczej w przypadku hiszpańskiego – musimy być wyczuleni użycie różnych akcentów, dialektów oraz języka potocznego czy slangu. Z pewnością z inną odmianą hiszpańskiego będziemy mieć do czynienia oglądając produkcje europejskie i południowoamerykańskie. Zauważymy też, że przedstawiciele społecznej elity będą mówić w sposób odmienny niż mieszkańcy slumsów czy drobni przestępcy.

Seriale po hiszpańsku – jak i gdzie oglądać

Jaki sposób oglądania będzie efektywny? Przede wszystkim trzeba porównać możliwości, jakie oferuje tradycyjna telewizja, platformy VOD oraz oryginalnie wydane kolekcje na trwałym nośniku, czyli płytach DVD. Każda z nich ma wady i zalety. Tradycyjna telewizja jest wciąż formą najpowszechniejszą. Jednak zarówno w kwestii wyboru ścieżki dźwiękowej (lektor, dubbing czy napisy), jak i pory oglądania, jesteśmy tu całkowicie uzależnieni od decyzji telewizyjnego nadawcy i zaplanowanej przez niego ramówki.

Od wspomnianych ograniczeń wolne są pozostałe dwa źródła. Zwykle pozwalają one też na wybór napisów nie tylko po polsku, ale dla bardziej zaawansowanych – w oryginalnym języku (o tym, dlaczego warto zrezygnować z lektora i dubbingu pisaliśmy tutaj). Minusem platform VOD jest często ograniczanie serialowej oferty w poszczególnych krajach. Z kolei wadą  trwałych nośników jest dość mała dostępność takich produktów na polskim rynku, zwłaszcza z produkcjami hiszpańskojęzycznymi.

Co przeszkadza w nauce języka obcego

Trzeba postawić na naukę na luzie, bez skupiania się na każdym detalu i bez przejmowania się, jeśli czegoś nie zrozumiemy. Jak wspomnieliśmy, treści w serialach są powtarzalne, więc z dużym prawdopodobieństwem usłyszymy dane słowo ponownie. Mamy też spore szanse na domyślenie się jego znaczenia z kontekstu.

Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, by notować istotniejsze słówka, ale ciągłe zatrzymywanie scen i przepisywanie niemal całych dialogów szybko znudzi się i zmęczy, a dodatkowo odbierze frajdę z oglądania. A przecież tak ważne jest to, aby wybierać te produkcje, które faktycznie są dla nas interesujące! Listę seriali, które naszym skromny zdaniem warto zobaczyć, przedstawiamy poniżej.

Seriale po hiszpańsku – co warto obejrzeć

Telenowele. Wielu z nas pamięta klasyczne obyczajowe tasiemce znane z lat 80. i 90., takie jak „Niewolnica Isaura”, „Esmeralda”, „Zbuntowany Anioł” czy „Brzydula”. Jeśli darzysz sentymentem ten gatunek, możesz sięgnąć właśnie po starsze tytuły. Jednak twórcy telenowel nie śpią – cały czas pojawiają się nowe pomysły na pokazanie rozbudowanych, wielowątkowych historii o miłości i zdradzie, okraszanych spiskami, szantażami, rodzinnymi sekretami. Cześć z nich to tzw. narconowele z mocnym wątkiem kryminalnym, jak np. kolumbijski serial „La reinda del Flow”. Inne to kostiumowe soap opery, jak np. hiszpańskie produkcje z kobiecymi bohaterkami: „Tiempos de Guerra” i „Las Chicas del Cable”. Akcje obu seriali rozgrywają sie w latach 20. XX wieku. Pierwszy śledzi losy wolontariuszek pracujących jako pielęgniarki w czasie wojny w Maroku. Drugi opowiada o perypetiach młodych telefonistek z Madrytu. W tym samym mieście, ale już trzy dekady później dzieje się akcja „Velvet” - serialowego love story osadzonego w świecie mody i hiszpańskiej socjety (z wysoką oceną widzów: 8.1/10 w serwisie IMBd!).

Seriale dla młodzieży. Pomysły na popularny gatunek seriali skierowany do tzw. young adults, czyli młodych dorosłych, podchwycili także Hiszpanie, którzy nakręcili „Elite”. Elitarna szkoła, nastolatki z zamożnych rodzin, biedni stypendyści, zbrodnia – ten miks to doskonały materiał na binge watching. W podobnym „luksusowym” stylu, choć z przeznaczeniem dla nieco starszego widza, nakręcono meksykański serial „Made in Mexico”.

Seriale akcji. Tutaj pomieścić można zarówno hiszpański „La Casa de Papel” – czyli uwielbianą na całym świecie historię o brawurowym napadzie na mennicę, kubański detektywistyczny „Cuatro Estaciones en La Habana” (z klimatycznymi kadrami Hawany) czy historię słynnych narcobaronów –"El Chapo" i ceniony przez widzów „Narcos” (ale tu dialogi są prowadzone tylko częściowo po hiszpańsku). Wszystkie, mimo oczywistych różnic w konwencji, łączą motywy sensacyjne, mniej lub bardziej udane fabularne twisty i wyraziste postaci.

Ekranizacje i adaptacje książek. Dla miłośników historii mocno osadzonych w literaturze ciekawą propozycją może być  hiszpański serial „La Catedral del Mar” zrealizowany na podstawie powieści Ildefonso Falconesa. Natomiast „Pablo Escobar: El patrón del mal” to kolejna, tym razem w 100% kolumbijska historia narkotykowego barona, oparta na powieści Alonso Salazara. Inna warta uwagi ekranizacje to romans „El tiempo entre costuras” (na podstawie książki Marii Dueñas). Co ciekawe z sytuacją odwrotną, czyli powstaniem książki na podstawie serialu, mamy do czynienia w przypadku „Gran Hotel”. Serial (z racji podobnych realiów, porównywany do brytyjskiego hitu „Downton Abbey”) stanowi prawdziwe gatunkowe guilty pleasure. To romans i kryminał w jednym; niekiedy dość absurdalny i przewidywalny, ale i szalenie wciągający – fani intryg i pięknych kostiumów nie będą mogli się od niego oderwać!

Jeśli macie swoje ulubione hiszpańskojęzyczne seriale, koniecznie podzielcie się ich tytułami w komentarzach.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany, nie będzie widoczny w komentarzu)

*